7 + 9 = 2!

Minęło 7 pięknych mięsiecy. Mięsiecy wypełnionych radością, wzruszeniami, troskami, obawami i przede wszystkim nieogarnionym szczęściem! Nasz córeczka jest najcudowniejszą istotą na tym świecie. Jesteśmy tacy dumni. Każdy dzień jest powodem do uśmiechu i wdzięczności ale też każdy niesie ze sobą masę obaw i lęków o jej zdrowie o jej rozwój o następne dni.
Po tych 7 miesiącach, jakże krótkich w gruncie rzeczy, przyszedl czas na… kolejne 9 miesięcy!
Tak, już niebawem bedzie ich dwoje a nas czworo.
Czy sie boję? Już mniej ale gdy zrobilam test niedowierzanie zmieszało sie z ogromnym strachem.
Ale cieszymy się. Bedzie rodzeństwo a to bezcenny dar.
A ja? Na razie nie mam czasu ani sily myśleć o przyszłości bo dzidziuś wysysa ze mnie całą energię tak że tylko bym spala a jeśli juz nie śpię, starszy dzidziuś absorbuje swoją żywotnością wszystko co tylko moge dać. Bedzie ciężko ale cudownie.

1 Komentarz

  1. Witam, ( to bardzo oficjalnie), powinnam raczej przywitać się słowem- cześć, ponieważ po przeczytaniu wszystkich wpisów, czuję się jakbym znała Panią od lat, borykam się od 5 lat z zaburzeniami lękowymi, właśnie dowiedziałam się o ciąży, jestem przepełniona obawami, strachem, wszechogarniającym lękiem oraz negatywnymi skutkami nagłego odstawienia leków. Dobrze jest wiedzieć, że ktoś mierzył się już z tym problemem i wyszedł z tego zwycięsko :) Jeśli mogłabym liczyć na jakiś kontakt, byłabym wdzięczna :) Pozdrawiam serdecznie.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.